W zeszłym roku skończyłam studia i zostałam tłumaczką. Nie mogłam jednak do końca odnaleźć się w nowej roli. Przede wszystkim nie chciałam pracować w jakiejś firmie na etat, bo miałam duże problemy z siedzeniem w jednym miejscu. Jestem kobietą bardzo dynamiczną, która uwielbia, kiedy dużo się dzieje. Dlatego postanowiłam, że zostanę lektorką języka angielskiego.

Połączenie biznesu z nauką języka angielskiego

biznes z naukąMoja teściowa Elżbieta zasugerowała mi ten pomysł. Powiedział, że mam bardzo dobry kontakt z dziećmi, posiadam odpowiednie kwalifikacje i doskonale znam język. Stwierdziłam, że to dobry pomysł by połączyć biznes z nauką. Przede wszystkim mogłam niezależnie zajmować się obsługa wielu klientów w krótkim czasie. Miałam na myśli wyłącznie lekcje komercyjne, w tym także korepetycje. Dobry biznes z nauką potrafi dać dużo satysfakcji. Wszystko zależy od naszego zaangażowania, ale to jest naprawdę ciekawa opcja dla dynamicznych ludzi. Na pewno wolałam łączyć biznes z nauką w taki sposób, niż siedzieć na etacie w pracy biurowej. Szybko dałam ogłoszenie na które odpowiedziało mi kilka osób. Zaczęłam pracować dla szkoły językowej, ale zajmowałam się tylko klientami do których domów jeździłam. Była to ekskluzywna usługa, która opłacali najczęściej rodzice dla swoich niepełnosprawnych ruchowo dzieci. Dla nich była to znakomita wygoda, dla mnie możliwość zarobienia dobrych pieniędzy w krótkim czasie.

Szybko zdałam sobie sprawę z tego, że kocham swoją pracę, bo mogę się w niej bez przeszkód realizować i zarabiać naprawdę duże pieniądze. Przede wszystkim uniknęłam pracy biurowej, co dawało mi dużą satysfakcję. Pomysłów na połączenie biznesu z nauką jest bardzo wiele, dlatego wszystkim polecam zastanowienie się nad swoją ścieżką zawodową. Często zmiana może wyjść nam tylko na dobre.

Related Posts