Kiedy byłam jeszcze małym dzieckiem, dostałam od taty złoty łańcuszek, który miał mi służyć już przez bardzo długo. Miał mi przypominać o moim dzieciństwie i bardzo się do niego przywiązałam. Jest ze mną praktycznie non stop, bo raczej staram się go nie ściągać, ale ostatnio miałam z nim pewien problem.

Zgubienie złotego łańcuszka

łańcuszek złotyKilka dni temu musiałam udać się na pocztę, która jest daleko od mojego miejsca zamieszkania. Niestety nie posiadam prawa jazdy, dlatego musiałam wybrać podróż taksówką. Po dotarciu na miejsce i wypełnieniu kilku kwitków, które musiałam wysłać, zdałam sobie sprawę, że nie mam na sobie mojego ukochanego łańcuszka. Łańcuszek złoty prawdopodobnie musiałam gdzieś zgubić. Pierwszą myślą było to, że mógł upaść mi w środku taksówki, dlatego od razu zadzwoniłam pod numer kontaktowy. Po kilkunastu minutach dostałam telefon, że niestety nie ma łańcuszka w taksówce. Wyszłam jeszcze przed pocztę, ale niestety, nigdzie go nie było. Wróciłam taksówką do domu, bardzo zdenerwowana i smutna. Weszłam do domu i położyłam rozmyślając gdzie jeszcze mogłabym go zostawić. Na drugi dzień zadzwoniłam jeszcze na pocztę, w której wczoraj byłam i co się okazało? Okazało się, że łańcuszek złoty upadł mi tuż pod moimi nogami, gdy zdałam sobie sprawę, że go nie mam i do tej pory leżał tam w tym samym miejscu. Złapałam się za głowę, ale przynajmniej spadł mi kamień z serca, że odnalazłam to, na czym mi tak bardzo zależy.

Jeżeli również zgubi się wam coś tak cennego, pamiętajcie, żeby nie panikować, ponieważ w panice można popełnić nawet najgłupszy błąd, przez co szansa na odnalezienie naszego przedmiotu drastycznie spada. Dlatego właśnie pamiętajmy, żeby zadzwonić do miejsc, w których ewentualnie mogliśmy go zgubić. Ja na szczęście to zrobiłam i nadal mam mój ulubiony łańcuszek.

 

Related Posts