sklep ogrodniczy

Kiedy zakładałam swój sklep ogrodniczy to sądziłam, że wystarczy w nim sprzedawać jedynie różne rośliny. W końcu tym taki sklep się zajmuje. Mają tam być drzewka, krzewy, kwiaty, trawa, ewentualnie ziemia i jakiś nawóz. Jednak z czasem przestało mi to wystarczać. Klienci pytali się mnie nie tylko o inne rośliny, ale również o sprzęty ogrodnicze, czy inne akcesoria.

Sklep ogrodniczy – co się sprzedaje?

sklep ogrodniczyDlatego też postanowiłam, że mój sklep ogrodniczy musi przejść reorganizację. Muszę dokupić wiele rzeczy, żeby nadal mógł się rozwijać, i żeby klienci nie odchodzili z kwitkiem. Zaczęłam od tego żeby mieć podłoża do różnych roślin i doniczki do kwiatów. Wiele osób chce sadzić sobie kwiaty czy zioła u siebie na balkonie czy tarasie, więc takie osłonki są im potrzebne. Do tego też powodzeniem cieszą się narzędzia ogrodnicze. Przy okazji sadzenia roślin ludzie przypominają sobie o tym, że muszą wykopać najpierw dziurę, zanim coś zasadzą, czy też zgrabić jesienne liście, a nie mają grabi. Miałam też inne rzeczy, takie jak małe łopatki do przesadzania kwiatów, motyki, szpadle, czy sekatory różnej wielkości. Z czasem zaczęłam oferować nawet takie sprzęty jak kosiarki czy aeratory, jednak to przyszło później, jak już moje centrum ogrodnicze się znacząco rozrosło.

W Białymstoku nie było to trudne, ponieważ kiedy zaczynałam to nie miałam wielkiej konkurencji. Jednak wybranie odpowiedniego momentu na prowadzenie biznesu jest bardzo ważne z punktu widzenia przyszłych korzyści. Ciesze się, ze mi się akurat udało w branży ogrodniczej podobnie jak mojemu koledze, którego biznesem jest Szkółka Kakareko – Białystok.

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.