systemy informacji pasażerskiej

Chciałam Wam opisać pewną sytuację, która przydarzyła mi się jakiś czas temu. Była ona dla mnie dość traumatyczna. Jak zwykle jechałam między miastami, bo studiuję, i na weekend miałam wrócić do domu. Cały tydzień się uczyłam na egzaminy i jak jechałam pociągiem do domu., to nawet nie zauważyłam, kiedy znajomi podrzucili mnie na dworzec.

Systemy informacji i powrót do domu

systemy informacji pasażerskiejTe systemy parkingowe gdzie parkowali i w ogóle tak mi mignęło, że nie wiem. W pociągu od razu zasnęłam, nie wiem jak to się stało. Byłam bardzo zmęczona, i mimo, że zawsze uważam w miejscach publicznych, no to tym razem odpłynęłam. Nie pamiętałam nawet, że znajomi powiedzieli, że automaty biletowe są nieczynne, i żebym kupiła bilet u konduktora. Zapomniałam o tym bilecie, i zasnęłam. Potem z opowiadań wiedziałam, co się stało. Obudziło mnie jakieś szarpnięcie za jakiś czas i otworzyłam oczy. Okazało się, że nie wiem gdzie jestem. Wysiadłam, spojrzałam na tablice kolejowe i nic nie kojarzyłam. Nie znałam tej miejscowości, i było już całkiem ciemno. Przeraziłam się, i nie wiedziałam, co mam zrobić. Pobiegłam na dworzec i znalazłam najlepsze systemy informacji pasażerskiej który mnie wtedy uratował. Pani wyjaśniła mi gdzie jestem, zapytała, dokąd chciałam jechać, i powiedziała, jak mam z powrotem znaleźć się w domu. Na szczęście pociąg powrotny miałam już za 20 minut, bo tak mówiły tablice przystankowe, więc byłam uratowana. No ale muszę przyznać, że tyle strachu to się jeszcze nigdy nie najadłam. Jak ja mogłam tak zasnąć.

Nawet wykończenie mnie nie tłumaczy, to było bardzo nieodpowiedzialne. Mogłam nawet za granicą wylądować z takim kamiennym snem. No ale pani z informacji na szczęście uratowała sytuację, i wylądowałam w domu. Co prawda ze sporym opóźnieniem, i wystraszyłam rodziców, no ale się udało jakoś.

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.