Miałem to szczęście, że całkiem szybko w trakcie mojej kariery zawodowej natrafiłem na fajnie prosperującą firmę z bardzo przyjaznym kierownictwem. Osoby tam zarządzające postawiły na mnie i ja im się tym zaufaniem starałem za wszelką cenę odpłacić ciężko pracując i dając jak najwięcej tej firmie. Tym sposobem byłem z nimi w trakcie ich największych skoków rozwojowych i teraz mam szansę reprezentować czołową firmę w tej branży.

Due diligence – najlepsze analizy

analiza due diligenceW dużej mierze więc, mimo że nie jestem żadnym właścicielem firmy, w której pracuję, czuję się za nią odpowiedzialny. Staram się reprezentować ją jak najlepiej potrafię. Również w trakcie rozmów z przedstawicielami innych firm i załatwiając zadania dla mojego pracodawcy. Tak się składało, że akurat na rynku pojawiło się kilka pomniejszych biznesów, które były dostępne do wykupienia. Mój pracodawca śledzi takie sytuacje na rynku i chce mieć jak najwięcej informacji na temat potencjalnych nabytków, by upewnić się, że dobrze zrobi wydając pieniądze akurat na to dane przedsiębiorstwo. W tym celu zazwyczaj niezbędna jest analiza due diligence, która w pewnym sensie prześwietla firmę do kupienia i daje całościowy pogląd na temat jej kondycji i sytuacji. To pozwala zmniejszyć ryzyko kupna kota w worku. Na takim etapie rozwojowym żaden szanujący się biznesmen nie pozwoli na wpadkę, która może mocno pokrzyżować mu jego plany.

Po tym, jak zorganizowałem już wszystko, żeby przeprowadzona została poprawnie wspomniana przeze mnie analiza, pozostało już tylko czekać na jej dokładne wyniki. Na szczęście dokumentacja wykazała jasno, że nie musimy się obawiać jakichkolwiek problemów i szykuje się nam bardzo udany zakup biznesu, który będziemy mogli rozwinąć pod naszymi skrzydłami.

Related Posts