W firmie, w której pracowałem, zaczynało się wieźć coraz lepiej. Wszystko działało coraz lepiej, a pracownicy mogli liczyć na podwyżki. Zaczęły pojawiać się nowe sprzęty i teraz kierownictwo rozszerzało miejsce pracy. M.in. postanowiono postawić nowy magazyn. A jako że ja pracowałem na jednym z magazynów i kontrolowałem wszystko, co się na nim działo, to poproszono mnie, bym pomógł w organizacji nowego magazynu, by był stworzony na wzór pozostałych.

Liniowe odboje w magazynie

odboje linioweNowy magazyn miał być większy. Przestrzeń można było wyraźnie poczuć – te stare magazyny od razu wydawały się ciasne przy tym nowym. Trudniej więc było poustalać całe rozmieszczenie regałów i wszystkiego innego, bo perspektywa była inna. Ale najważniejsze było ustalenie szlaków komunikacyjnych oraz odgrodzenie najważniejszych części magazynu, zabezpieczając je przed ewentualnymi kolizjami ze strony poruszających się maszyn. Takie wypadki są bardzo niebezpieczne, więc trzeba było za wszelką cenę ich uniknąć. W takiej sytuacji najlepiej sprawdzają się odboje liniowe, dopasowano odpowiednio pod względem wysokości do potrzeb. Mieliśmy takie odboje na pozostałych magazynach i to one pozwalały szybko i bezpiecznie przemieszczać się większym maszynom czy wózkom widłowym, minimalizując ryzyko jakichkolwiek wypadków. Ustaliłem więc konkretnie trasy i najważniejsze punkty, które należy chronić, w których to stanąć miały odboje.

Gdy już wszystkie zabezpieczenia stanęły, to czas były oficjalnie przetestować trasę z uwzględnieniem ewentualnych błędów, jakie może popełnić pracownik. Wcześniej, na sucho, bez odbojów, szło dobrze, i teraz też tak było. Potwierdziły się więc wszelkie wyliczenia i przygotowania i trasa dla maszyn była już bardzo dobrze zabezpieczona.

Related Posts